potworny napisał(a):Ależ owszem przekraczałem. Świeże prawko jazdy, niedziałająca połowa mózgu i dalej siup do przodu Cieniasem. Jakieś 120 km/h.
Dostałem jeden mandat w życiu, bo przyspieszyłem ponad 70 km/h na dwupasmowej, szerokiej drodze, gdzie było ogromne, otoczone zieloną, odblaskową obwódką ograniczenie do 50 km/h. Bardzo mnie to otrzeźwiło.
Teraz jakoś mi się odechciało szybkiej jazdy. Mam samochód, który może nawet ma niezłe osiągi, a nie przekroczyłem nim stówki. Inna rzecz, że nie wyjeżdżałem jeszcze poza miasto na jakieś dłuższe trasy.
Wydaje mi się, że w mieście nie ma sensu jeździć szybko. Żaden zysk na czasie.
Masz rację. Powinienem trochę wyluzować, bo odniosę odwrotny skutek od zamierzonego
Bardzo proszę Moderatora o założenie wątku z ankietą.
„Czy przy dobrych warunkach drogowych i pogodowych przekraczasz ograniczenia prędkości:
1. Nigdy, boję się mandatów
2. Nigdy, kiepsko prowadzę
3. Nigdy, bo limity WSZĘDZIE są właściwe
4. Sporadycznie
5. Często
6. Bardzo często
7. Praktycznie cały czas.
Acha, bardzo proszę o powstrzymanie się od udziału w ankiecie przez pracowników NE.”





Użytkownik forum
Użytkownik NaviExpert
Najnowsze



Zasubskrybuj newsletter NaviExpert! »