Qbek napisał(a): [...] wydaje mi się, iż NE będzie miał niezaprzeczalną przewagę, bo będzie miał właśnie dane z "tu i teraz" [...] Tyle, że przy małej ilości danych (np. kilkaset aut w całej Wawie, jakość danych nie do końca będzie wiarygodna) [...]
Przypomniałem sobie Twoją taktykę omijania korków: gdy z daleka widzisz korek zmieniasz trasę na alternatywną, na której korka
być może nie ma. A teraz wyobraź sobie, że system AutoMapa/Targeo obserwuje poprzez kamery wszystkie ważniejsze skrzyżowania i
dokładnie wie, gdzie korki są, jaka jest ich długość i jak długo trzeba będzie w nich stać, aby przez skrzyżowanie przejechać. Od tego już raczej lepszy nie będziesz.
A oprócz tego będzie mnóstwo innych informacji, zarówno statystycznych jak i online. Jeśli do tego dojdą sensowne algorytmy fuzji danych z różnych źródeł oraz sensowne algorytmy routingu to sądzę, że w Polsce niczego lepszego - przynajmniej w odniesieniu do dużych miast - wymyślić się nie da. (Świadomie pomijam stosowane w USA i Europie Zachodniej sondy GSM, bo to chyba póki co zbyt duży jak na nasze warunki kaliber).
Jednocześnie nietrudno sobie wyobrazić, że aby taki system zorganizować nie wystarczy garstka informatyków - potrzebna jest współpraca bystrych kartografów, inżynierów ruchu drogowego, automatyków, elektroników oraz świadome celu i środków kierownictwo projektu. Natomiast zadaniem informatyków jest zakodowanie opracowanych przez innych algorytmów, opracowanie komunikacji miedzy telefonem i serwerem, wykonanie przyjaznego i estetycznego interfejsu użytkownika, czyli tego co widzisz na ekranie i jak się z tym komunikujesz, oraz systemu billingu. Akurat tę ostatnią sprawę NE ma rozwiązaną, przynajmniej dla siebie, po mistrzowsku.
W świetle tego co do niezaprzeczalności przewagi NE optymistą raczej nie jestem.