Forum Użytkowników nawigacji NaviExpert

Dyskusje na temat nawigacji NaviExpert w telefonach komórkowych i nie tylko. Zapraszamy do aktywnego udziału. Wyraź Swoją opinię lub podziel się własnymi doświadczeniami Użytkownika mobilnej nawigacji NaviExpert.

Przejdź do zawartości

FAQ |Zarejestruj | Zaloguj

Omijanie korków a etyka kierowcy

Coś do zabawy i nie tylko...

Postprzez vtec_z » piątek, 1 paź 2010, 14:38

Jak powstają korki - możemy to sobie obejrzeć na modelu symulacyjnym dostępnym tutaj:
http://www.traffic-simulation.de/
Polecam zakładkę [Laneclosing] czyli zamknięcie pasa ruchu.
Szkoda, że nie ma tam symulacji jazdy na suwak :(

Miłej zabawy :D

P.S. Dla dociekliwych - polecam lekturę informacji ukrytej w zakładkach Traffic Model. Widać tam, jakich narzędzi matematycznych używa się przy budowie takich modeli symulacyjnych.
First man, then machine (Soichiro Honda)
Avatar użytkownika
vtec_z
Użytkownik NaviExpert Użytkownik NaviExpert
Użytkownik forum Użytkownik forum
 
Posty: 976
Dołączył(a): czwartek, 10 wrz 2009, 07:51
Lokalizacja: Warszawa
Telefon: Lumia 640XL LTE

Re: Omijanie korków a etyka kierowcy

Postprzez Marian » piątek, 1 paź 2010, 20:47

vtec_z napisał(a):
Marian napisał(a):Ale nawet po wprowadzeniu uregulowań prawnych nie będzie łatwo. Niemcy na swoich forach dyskusyjnych też wskazują na wiele problemów.
Czy mógłbyś coś więcej na ten temat? Niestety strony niemieckojęzyczne nie są dla mnie materiałem łatwo przyswajalnym :oops:
Tak, np. w http://www.motor-talk.de/forum/das-reis ... 83594.html Autor zastanawia sie, czy nie jest za głupi na technikę zamka błyskawicznego. Bo jechał jak go uczono aż do końca lewego pasa 80km/h, ale nikt go nie wpuścił na prawy. O mało co uniknął wypadku. A dodatkowo dowiedział sie, że w razie stłuczki byłby współodpowiedzialnym. W dyskusji pojawiły sie dwa wątki: że dla własnego bezpieczeństwa nie powinno się jechać aż do końca, oraz że suwak ma sens tylko przy niewielkich prędkościach w korku. Austriak Victor twierdzi, że w Austrii ta metoda też nie działa najlepiej. Często zdarza się, że na 100m przed zwężeniem wyskakują z prawego na lewy pas kierowcy wyprzedzający jeszcze kilka samochodów uniemożliwiając jednocześnie prawidłowe wykonanie suwaka pozostałym.
Marian
Użytkownik NaviExpert Użytkownik NaviExpert
Użytkownik forum Użytkownik forum
 
Posty: 1122
Dołączył(a): czwartek, 9 lip 2009, 19:12
Lokalizacja: Gliwice
Telefon: Samsung Galaxy A3

Re: Omijanie korków a etyka kierowcy

Postprzez vtec_z » piątek, 1 paź 2010, 21:17

Zatem i tam nie brakuje tych cwańszych i nie mamy czego się wstydzić ;)
First man, then machine (Soichiro Honda)
Avatar użytkownika
vtec_z
Użytkownik NaviExpert Użytkownik NaviExpert
Użytkownik forum Użytkownik forum
 
Posty: 976
Dołączył(a): czwartek, 10 wrz 2009, 07:51
Lokalizacja: Warszawa
Telefon: Lumia 640XL LTE

Re: Omijanie korków a etyka kierowcy

Postprzez sztaba » piątek, 1 paź 2010, 21:24

A ja znam przypadek, gdzie "suwak" sprawdził się idealnie. Tylko "drogowcy" zrobili to w sprytny sposób: zabrali z obu pasów po połówce tak, że z obu pasów trzeba było zjeżdżać do środka - przypominało to lejek. Zostały postawione tablice z "suwakiem" i było ok. Samochody dojeżdżały do zwężenia dwoma pasami i dalej metodą suwaka wjeżdżali w jeden. I dało się, kierowcy musieli się przepuszczać, bo tak naprawdę nikt nie zostawał na swoim pasie.
Avatar użytkownika
sztaba
Użytkownik forum Użytkownik forum
Użytkownik NaviExpert Użytkownik NaviExpert
 
Posty: 442
Dołączył(a): wtorek, 14 lip 2009, 11:41
Telefon: Samsung Galaxy Young (GT-S6310

Re: Omijanie korków a etyka kierowcy

Postprzez lchmiel » niedziela, 3 paź 2010, 11:52

Prawie wszystko już zostało powiedziane, ale i dla mnie coś zostało.

W sytuacjach, w których nie ma szans na przeprowadzenie globalnej optymalizacji, bo całe sterowanie odbywa się z poziomu jednego kierowcy, dobrze działają proste, lokalne zasady.

[To można pominąć] Przykład z innej dziedziny, zupełnie nie podobny do ruchu drogowego, ale chodzi mi o pokazanie zasady: przeszukiwanie lasu przez mrówki. Jedna mrówka szuka pożywienia, jak znajdzie to zanosi je do mrowiska, i ogólnie biorąc stara się iść mrówczymi ścieżkami, najlepiej za inną mrówką. Ale jak coś smakowitego czuje w najbliższej okolicy, to zbacza ze ścieżki. Skutek jest taki, że okolica lasu wokół mrowiska jest dość dobrze przeszukana, a znakomita większość mrówek się nie gubi. [/Koniec pominiętego]

Zasady dla kierowców, które ja stosuję, są takie:

0. Zachować zdrowy rozsądek, dobre wychowanie i stosować się do przepisów oraz nie popierać takich, którzy je łamią.

1. Jeśli jest miejsce na drodze, to je wykorzystywać.

2. Jeśli inni czekają, bo nie mają pierwszeństwa, a nie łamią przepisów, to wpuścić jednego, a potem samemu przejechać.

Jak to działa?

Zasada 0 zapewnia, że nie robię myków typu jechanie cały czas wolnym pasem do jazdy prosto, żeby na końcu wepchnąć się na zajęty pas do skrętu. Zapewnia też, że nie wpuszczę takiego, który to próbuje zrobić. Zdrowy rozsądek zniechęca mnie do objeżdżania przez parkingi, bo nie do tego służą, i przez równoległe uliczki dla ruchu lokalnego, bo na ich końcu korek jest jeszcze gorszy, a ja nie jestem ruchem lokalnym. Lokalni mają swoje prawa, trudno się mieszka tuż obok stałego korka.

Zasada 1 pozwala mi wjechać na wolny pas, jeśli służy on do jazdy tam, gdzie ja jadę. Oszczędzam miejsce.

Zasada 2 to skutek obserwacji ruchu w miastach we Włoszech i w Anglii, już przed bardzo wielu laty. Z przepisami nie ma wiele wspólnego. Widzę od 2-3 lat w Polsce wielu kierowców, który ją stosują, i bardzo mnie to cieszy.
LChmiel
Avatar użytkownika
lchmiel
Użytkownik forum Użytkownik forum
Użytkownik NaviExpert Użytkownik NaviExpert
 
Posty: 1303
Dołączył(a): piątek, 21 sie 2009, 13:13
Lokalizacja: Warszawa
Telefon: Galaxy S8 SM-G950F Orange

Re: Omijanie korków a etyka kierowcy

Postprzez ALEX » niedziela, 3 paź 2010, 12:27

lchmiel napisał(a):2. Jeśli inni czekają, bo nie mają pierwszeństwa, a nie łamią przepisów, to wpuścić jednego, a potem samemu przejechać.

Zasada 2 to skutek obserwacji ruchu w miastach we Włoszech i w Anglii, już przed bardzo wielu laty. Z przepisami nie ma wiele wspólnego. Widzę od 2-3 lat w Polsce wielu kierowców, który ją stosują, i bardzo mnie to cieszy.

W czwartek w Gdańsku - stoję w długim korku. Dojechałem do skrzyżowania (bez świateł), nie wjechałem na nie aby nie zablokować przez nie przejazdu w poprzek. Skorzystało z tego wielu kierowców jadących z przeciwka i przecinających mój pas ruchu. Skorzystało również wielu kierowców wyjeżdżających z prawej strony wjeżdżając przede mnie. Kobiecie jadącej za mną się to nie spodobało i zostałem strąbiony... co powinienem był zrobić: zablokować skrzyżowanie czy wysiąść i porozmawiać z panią?

Do obejrzenia na dobranoc :)
The mind is like a parachute - it works better when it's open.
ALEX
Użytkownik forum Użytkownik forum
Użytkownik NaviExpert Użytkownik NaviExpert
 
Posty: 1895
Dołączył(a): poniedziałek, 20 lip 2009, 19:14
Lokalizacja: Szczecin

Re: Omijanie korków a etyka kierowcy

Postprzez mentos11 » niedziela, 3 paź 2010, 12:50

:lol: dobre :lol:
Avatar użytkownika
mentos11
Użytkownik NaviExpert Użytkownik NaviExpert
Użytkownik forum Użytkownik forum
 
Posty: 2961
Dołączył(a): piątek, 20 sie 2010, 08:02
Lokalizacja: Wawa
Telefon: moto g

Re: Omijanie korków a etyka kierowcy

Postprzez lchmiel » niedziela, 3 paź 2010, 13:02

ALEX napisał(a):(...) Kobiecie jadącej za mną się to nie spodobało i zostałem strąbiony... co powinienem był zrobić: zablokować skrzyżowanie czy wysiąść i porozmawiać z panią?


Robić swoje: przejechać tak, jak planowałeś, na spokojnie. Jeśli nie da się inaczej, bo innym brakuje wyobraźni, to czasem trzeba na chwilę zablokować.

A panią zostawić. Może się nauczy żyć, a może i nie.
LChmiel
Avatar użytkownika
lchmiel
Użytkownik forum Użytkownik forum
Użytkownik NaviExpert Użytkownik NaviExpert
 
Posty: 1303
Dołączył(a): piątek, 21 sie 2009, 13:13
Lokalizacja: Warszawa
Telefon: Galaxy S8 SM-G950F Orange

Poprzednia strona

Powrót do Archiwum 2010

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron
Obserwuj nas na Facebooku Strona gwna NaviExpert NaviExpert Newsletter Blog NaviExpert