Strona 1 z 3

Pytania do eksperta pana Tomasza Talarczyka

PostNapisane: czwartek, 9 cze 2011, 11:50
przez bartek
Drodzy forumowicze!

Chciałbym was zachęcić do zadawania pytań naszemu ekspertowi Panu Tomaszowi Talarczykowi. Dla autorów najciekawszych pytań upominki niespodzianki (nie pytajcie jakie bo to niespodzianki ;)!

Jeśli macie jakieś pytania dotyczące technik jazdy i eco drivingu to miejsce jest dla was.

Jeszcze raz zachęcam do zamieszczania Waszych pytań czy wątpliwości. Pan Tomasz odpowie na każde nasze pytanie.

Re: Pytania do Eksperta Pana Tomasza Talarczyk

PostNapisane: czwartek, 9 cze 2011, 12:16
przez mentos11
Pierwsze pytanie jakie ciśnienie w oponach na miasto i na trasie?

Re: Pytania do eksperta pana Tomasza Talarczyka

PostNapisane: czwartek, 9 cze 2011, 13:55
przez potworny
Panie Tomaszu,

Gdzie jest Pana strona internetowa?

Re: Pytania do eksperta pana Tomasza Talarczyka

PostNapisane: piątek, 10 cze 2011, 22:46
przez lchmiel
Szanowny Panie,

W danych fabrycznych mojego samochodu napisano: zużycie w mieście/na trasie: 7.6/5.2. Ja oceniam te dane jako nierealistyczne, specjaliści z warsztatów również. U mnie pali o 2-3 litry więcej. To Diesel, 2000 ccm, 146 KM, waży razem ze mną prawie 1700 kg, ma 6 biegów i filtr cząstek stałych (DPF). Zaleca się nie schodzić poniżej 1750 obr/min, zresztą czuje się to w jakości pracy silnika.

Przy jeździe z obrotami 2000, stała prędkość 90 km/h, 5 bieg, płaski teren, wóz osiąga zużycie 4.5 l/100 km. Ale gdy się włącza regeneracja filtra DPF (około 20% czasu jazdy), zużycie się więcej niż podwaja: 9.5. W takich warunkach ja nie widzę szansy na osiągnięcie deklarowanego zużycia w żadnych warunkach, nawet z lotnego startu :lol: . Jak by nie liczyć, wychodzi 5.5. A gdzie ruszanie i przyspieszanie? Albo, powiedzmy, że będę jechał z prędkością 70 km/h, to trzeba przejść na 4 bieg. Z lekka bez sensu.

Pytanie:
Czy ma Pan bardziej pozytywne niż moje doświadczenia z samochodami z DPF?

Re: Pytania do eksperta pana Tomasza Talarczyka

PostNapisane: czwartek, 23 cze 2011, 12:52
przez Tomasz_Talarczyk
Ciśnienie powietrza w oponach powinno być takie, jak zalecane w instrukcji obsługi danego modelu auta, lub nieznacznie większe. Instrukcje zalecają "podpompować" opony przed dłuższą podróżą z kompletem pasażerów. Z punktu widzenia ekonomii zużycia paliwa, a także bezpieczeństwa jazdy warto jeździć zawsze z trochę większym ciśnieniem (o 5-10% więcej niż zaleca instrukcja). Nie ma to negatywnego wpływu na zużycie opon - one się nie wybrzuszają na bieżniku. Im większe ciśnienie w oponie tym lepsza przyczepność do jezdni (oczywiście w granicach rozsądku). Wreszcie im wyższe ciśnienie, tym niższe opory toczenia. Jedyny dyskomfort, to gorsze resorowanie.

Re: Pytania do eksperta pana Tomasza Talarczyka

PostNapisane: czwartek, 23 cze 2011, 13:31
przez Tomasz_Talarczyk
Większość użytkowników nowych aut skarży się, że normy zużycia paliwa deklarowane przez producentów są wyssane z palca. Ale prawdziwi eko-kierowcy potrafią uzyskiwać tak niskie zużycie paliwa. Wniosek: trzeba umieć i chcieć jeździć eko, żeby wykorzystywać walory nowoczesnych napędów samochodowych.

Co do filtrów DPF, to są one utrapieniem użytkowników pierwszej generacji aut z silnikami wysokoprężnymi wyposażonymi w filtry cząstek stałych. Gdy zaświeci się kontrolka wypalania filtra, trzeba zapomnieć o prawidłach ecodrivingu i "piłować" na zalecanych dość wysokich obrotach przez kilkanaście minut. Jeżeli jednak tkwimy w śródmiejskim korku, pozostanie pewnie kosztowna wizyta w serwisie.
W najnowszych dieslach z DPF podobno już takich problemów nie ma. Osobiście jestem wierny benzynie i tym, którzy głównie jeżdżą po mieście, też radzę użytkować auta benzynowe.
Natomiast nie widzę powodu, żeby z prędkością 70 km/godz. jechać na czwartym biegu. Aż się prosi wrzucić szóstkę. Przy ustalonej prędkości jazdy silnik nie powinien szarpać nawet, gdy się kręci około 1300 obr/min. Co innego, gdy trzeba gwałtownie przyspieszyć, wtedy należy zredukować choćby i do trójki.

Re: Pytania do eksperta pana Tomasza Talarczyka

PostNapisane: czwartek, 23 cze 2011, 13:43
przez Tomasz_Talarczyk
potworny napisał(a):Panie Tomaszu,

Gdzie jest Pana strona internetowa?

- - -
Odsyłam pod adres:

http://ekojazda.edustacja.pl

i do przeglądarek internetowych, gdzie na pytanie “ecodriving Talarczyk” powinno pojawić się wiele artykułów prasowych i innych informacji.



Bez fałszywej skromności zapraszam też do księgarń i bibliotek, gdzie powinny być dostępne moje książki: „Bez ryzyka. Trening bezpiecznej jazdy” i „Podręcznik kierowcy. Nauka bezpiecznej jazdy”. Obie zawierają rozdziały poświęcone ecodrivingowi czyli ekojeździe.



Na stronie http://www.szkola-auto.pl znaleźć można m.in. wiele informacji na temat ecodrivingu.

Re: Pytania do eksperta pana Tomasza Talarczyka

PostNapisane: czwartek, 23 cze 2011, 14:23
przez krzyszt_off_74
Naczytałem się, że przy jeździe eco ruszanie z miejsca powinno być płynne i dość dynamiczne. Jak to się ma przy autach z automatyczną skrzynią ? W ogóle zasady eco są zwykle podawane dla manuali, a w automatach powinno się chyba nieco inaczej traktować pedał gazu.

Re: Pytania do eksperta pana Tomasza Talarczyka

PostNapisane: niedziela, 26 cze 2011, 10:24
przez Tommy
Ciekawi mnie ta teoria jazdy na możliwie najwyższym biegu, na możliwie najniższych obrotach. Zmniejsza to zużycie paliwa, ale co na to silnik i skrzynia biegów? Czy to nie jest szkodliwe? A co kiedy załóżmy jadąc 60 km/h pojawia się duże wzniesienie. Też w takiej sytuacji mamy męczyć silnik na piątce?

Mam jeszcze pytanie do Pana co do ruszania zimą. Powinniśmy czekać aż rozgrzeje się na postoju czy wsiadać i jechać od razu?
Podobnie jak w pierwszej poruszonej przeze mnie sprawie, na ten temat słyszałem wiele rozbieżnych teorii.

Re: Pytania do eksperta pana Tomasza Talarczyka

PostNapisane: niedziela, 26 cze 2011, 19:55
przez roman_tp
Tommy napisał(a):Ciekawi mnie ta teoria jazdy na możliwie najwyższym biegu, na możliwie najniższych obrotach. Zmniejsza to zużycie paliwa, ale co na to silnik i skrzynia biegów?

jako użytkownik samochodu z silnikiem .... no chyba nowszej generacji, bo co common rail, diesel poj, 1.6 ze 115 KM muszę zaprzeczyć.
gdy na 6-tym biegu jadę "grzecznie" t.j. 70-90 km/h to spalanie dochodzi mi do 7 l/100km.
tak, mogę mieć wskazania średniego zużycia np. 6,5 l/100 km - jadę równą prędkością na 6-tym biegu, 70 km/h, 1500-1700 obr/min i średnie spalanie mi rośnie.
gdy zacznę jeździć dynamicznie - na każdym biegu wysokie obroty aby jak najszybciej osiągnąć pożądana przeze mnie prędkość - to przy prędkościach nawet do 140 km/h prędkość spadnie mi do 5,8 l/100 km.

wg informacji jakie uzyskałem, ten typ silnika nie ..... nie lubi "przymulonej" jazdy [śmiesznie to brzmi, wiem].

podobnie mam w drugim samochodzie fiat doblo multijet - diesel 1.6 105 KM - 4500 km na liczniku [świeże autko], średnie zużycie od ostatniego tankowania 5,8l/100 km.

w obu przypadkach moja technika jazdy wygląda następująco:
w jak najkrótszym czasie osiągnąć prędkość z jaką chcę jechać i utrzymać tą prędkość na 6-tym biegu. przyspieszam zawsze na niższym biegu.

w poprzednim doblo [1,3 diesel chyba 70 KM] osiągałem wyniki 4,6-4,8l/100 km :D