Strona 1 z 6

100 pytań do.... - czyli pytania bez odpowiedzi.

PostNapisane: sobota, 4 gru 2010, 09:40
przez roman_tp
wielu z nas zadało pracownikowi NE jakieś pytanie i nie doczekało się odpowiedzi. wiele pytań ginie w gąszczu kolejnych wątków. może giną, może jest to celowy zabieg, aby autor zapomniał o postawionym pytaniu, a może, aby osoba do której skierowano pytanie miała potem wytłumaczenie, że nie mogła znaleźć, gdzie to pytanie było.

mając w pamięci moje ostatnie pytania, rozpoczynam i z góry przepraszam, że trafiło akurat na kdzwonek i hkoziarek, lecz to te osoby prowadziły ze mną dialog.
zwróciłem uwagę, że nie otrzymałem odpowiedzi i otrzymałem zapewnienia o udzieleniu jej - pytanie kiedy, bo w między czasie pod pytaniami pojawiły się wątki [kilkadziesiąt!] na inne tematy - w końcu "luźna gadka".

jeśli również doświadczyliście podobnej sytuacji, wklejajcie linki do postów zawierających pytania, które nie doczekały się odpowiedzi.


kilka pytań:
1. czy braliście pod uwagę, że źródłem wszelkich [obecnych] niepowodzeń na WM jest środowisko aplikacji - JAVA?
2. czy choćby na własny użytek, aby się przekonać, stworzyliście aplikację bezpośrednio pod WM?
3. czy otrzymam odpowiedź dlaczego po tylu latach od wydania pierwszej wersji NE nadal upieracie się przy JAVA?

topic351-140.html#p11196

Re: 100 pytań do.... - czyli pytania bez odpowiedzi.

PostNapisane: sobota, 4 gru 2010, 10:20
przez keisy
"Luźna gadka" powstała właśnie między innymi po to, by Wasze pytania nie gubiły się w gąszczu innych poruszanych tutaj kwestii, mimowolnych off-topiców i tym podobnych. W wątku "luźnej gadki" najlepiej poruszać sprawy, które nie są stricte związane z tematem innych działów.
roman_tp napisał(a):może jest to celowy zabieg, aby autor zapomniał o postawionym pytaniu

Zapewniam Cię, że tak nie jest ;) Staramy się razem z pozostałymi moderatorami wyszukiwać Wasze pytania i kiedy pojawi się ich już kilka, przesyłamy listę do pracowników NE, którzy wymówki o niemożliwości znalezienia danego pytania nie mogą i nie muszą wówczas używać, bo nasze to zadanie i na nas spływa ewentualna wina, jeśli je pominęliśmy. Wówczas kajamy się i jeszcze uważniej pilnujemy, by nic nam nie umknęło ;) Jeśli umknie, "100 pytań do... - czyli pytania bez odpowiedzi" są dobrym uzupełnieniem. Mam nadzieję jednak, że tyle ich się tu nigdy nie uzbiera 8-)

Re: 100 pytań do.... - czyli pytania bez odpowiedzi.

PostNapisane: sobota, 4 gru 2010, 10:24
przez vtec_z
roman_tp napisał(a):Wiele pytań ginie w gąszczu kolejnych wątków. Może giną, może jest to celowy zabieg, aby autor zapomniał o postawionym pytaniu, a może, aby osoba do której skierowano pytanie miała potem wytłumaczenie, że nie mogła znaleźć, gdzie to pytanie było.


Romanie, dobrze, że chcesz stworzyć Wątek Zapomnianych Pytań. Popieram! Charakter forum powoduje, że trudno takie pytania odnaleźć, wrócić do nich i powtórzyć.
Nie rozumiem jednak dlaczego tworzysz spiskową teorię forum? Czyżbyś uważał, że wszyscy uczestnicy robią Ci na złość i zarzucają wątki swoimi postami, wśród których giną jedynie słuszne pytania Romana?

Re: 100 pytań do.... - czyli pytania bez odpowiedzi.

PostNapisane: sobota, 4 gru 2010, 10:54
przez roman_tp
żadna teoria spiskowa - nawet o tym nie pomyślałem. ;)
keisy napisał(a):Staramy się razem z pozostałymi moderatorami wyszukiwać Wasze pytania i kiedy pojawi się ich już kilka, przesyłamy listę do pracowników NE, którzy wymówki o niemożliwości znalezienia danego pytania nie mogą i nie muszą wówczas używać, bo nasze to zadanie i na nas spływa ewentualna wina, jeśli je pominęliśmy.

ciekawe zadanie - zobaczymy jak się sprawdzi w praktyce

Re: 100 pytań do.... - czyli pytania bez odpowiedzi.

PostNapisane: sobota, 4 gru 2010, 12:37
przez sztaba
keisy napisał(a):Staramy się razem z pozostałymi moderatorami wyszukiwać Wasze pytania i kiedy pojawi się ich już kilka, przesyłamy listę do pracowników NE(...)

to mam wrażenie, że słabo się staracie. Bo jak byście rzeczywiście wyszukiwali pytania, to zapewne byłoby ich już nie kilka, a kilkadziesiąt.

Re: 100 pytań do.... - czyli pytania bez odpowiedzi.

PostNapisane: sobota, 4 gru 2010, 13:23
przez keisy
Chyba Sztaba nie zrozumieliśmy się :roll: Przesyłamy pytania w paczkach po "kilka", nie natomiast pojedynczo. Było ich zdecydowanie więcej niż "kilka". ;)

Re: 100 pytań do.... - czyli pytania bez odpowiedzi.

PostNapisane: sobota, 4 gru 2010, 16:26
przez ALEX
keisy napisał(a):Chyba Sztaba nie zrozumieliśmy się :roll: Przesyłamy pytania w paczkach po "kilka", nie natomiast pojedynczo. Było ich zdecydowanie więcej niż "kilka". ;)

A jak przekazujecie odpowiedzi?

Re: 100 pytań do.... - czyli pytania bez odpowiedzi.

PostNapisane: sobota, 4 gru 2010, 16:31
przez ALEX
roman_tp napisał(a):jeśli również doświadczyliście podobnej sytuacji, wklejajcie linki do postów zawierających pytania, które nie doczekały się odpowiedzi.

A może lepiej wklejać same pytania o po otrzymaniu odpowiedzi edytować swój post?
Bez żadnej dyskusji - tylko pytanie i odpowiedź.

Re: 100 pytań do.... - czyli pytania bez odpowiedzi.

PostNapisane: sobota, 4 gru 2010, 16:36
przez roman_tp
nie mam nic przeciwko. i tak na forum panuje wielki chaos.
nawet teraz toczy się kolejna dyskusja nad samą formą - nie mam nic przeciwko - nawet myślę, aby zmienić nazwę tego wątku, dopisać "dyskusja", a kolejny założony zawierałby tylko pytania.

dlaczego mamy my myśleć zamiast animatorów? ;)

Re: 100 pytań do.... - czyli pytania bez odpowiedzi.

PostNapisane: sobota, 4 gru 2010, 16:47
przez ALEX
roman_tp napisał(a):dlaczego mamy my myśleć zamiast animatorów? ;)

Animatorzy jadą na narty...