Strona 1 z 1

Ekran oporowy, a pojemnościowy

PostNapisane: wtorek, 2 sie 2011, 22:56
przez potworny
Ekran oporowy jest specyficzny, ale można się po kilku latach codziennego używania przyzwyczaić.

Re: AM, czyli "król jest nagi"...

PostNapisane: środa, 3 sie 2011, 06:41
przez mentos11
Miałem ekran oporowy i dziękuje, ekran pojemnościowy to jest to nawet nokia n8 ma pojemnościowy.
Ale starocia żeś wygrzebał ;)

Re: AM, czyli "król jest nagi"...

PostNapisane: środa, 3 sie 2011, 07:01
przez algi
Mam 2 telefony z dwoma typami ekranów i nie wiem co tak strasznego Was przeraża w oporowym?

Że mniej czuły czy dokładny?

Za to można w zimę bez ściągania rękawiczki go obsługiwać - dla mnie to ogromna zaleta. A tak to w wypadku niektórych telefonów choćby bez fizycznej "zielonej/czerwonej słuchawki", to przy -20 nawet nie chce się odrzucić połączenia ;-)

Za pomocą rysika można obsługiwać - w wypadku aplikacji gdzie są małe "przyciski".

Co do WM to, pomimo dużych możliwości, sam ten goły system w czasach prostych i łatwych interface'ów iOS/Android czy innych nakładek - po prostu "trąci myszką" ;-)

Tak naprawdę "rewolucję" zaczął iPhone.
Nokia miała taki telefon wcześniej ale zrezygnowali bo "dotykowy się nie przyjmie i jest za drogi"....

Re: AM, czyli "król jest nagi"...

PostNapisane: środa, 3 sie 2011, 07:50
przez Hakari
potworny napisał(a):Ekran oporowy jest specyficzny, ale można się po kilku latach codziennego używania przyzwyczaić.


Kiedy miałem ekran oporowy specjalnie mi nie przeszkadzał, a nawet sobie chwaliłem, potem przyszedł i5700 z ekranem pojemnościowym, powrót do oporowego w ostatnim czasie na okres tygodnia był dla mnie prawdziwą katorgą... Szkoda, że w Noki C6 nie zastosowano pojemnościowego.

Re: AM, czyli "król jest nagi"...

PostNapisane: środa, 3 sie 2011, 08:06
przez Qbek
mentos11 napisał(a):Ale starocia żeś wygrzebał ;)

Ciekawe jakbym w zimie obsługiwał w aucie ekran pojemnościowy, zwłaszcza rano :lol:

Re: Ekran oporowy, a pojemnościowy

PostNapisane: środa, 3 sie 2011, 08:44
przez mentos11
Jak to jak, NOSEM :lol: